Organizacja Pożytku Publicznego, Adopcja kotów - Wrocław
Login:
Hasło:

Kociaki-Środziaki

Topcia w nowym domu

Tekst i foto: Małgorzata Biegańska 10 maja 2010

Historia Topika i Topci dobiegła końca. Niestety tylko w połowie jest to zakończenie szczęśliwe...

Wszystko rozpoczęło się w dniu, w którym Topik zaczął wymiotować. Leczenie, stosowane w takich przypadkach, nie zadziałało. Kolejne próby postawienia malucha na nogi nie przynosiły efektów, Topik zaczął słabnąć. Następnego dnia dołączyła się biegunka, mały przestał wstawać, przewracał się na chudych łapkach. Kiedy padła diagnoza, okazało się, że gorzej być nie może - panleukopenia. Maleńki Topik odszedł tego samego dnia...

» Więcej «


Topik i Topcia podbijają świat

Tekst i foto: Małgorzata Biegańska 20 kwietnia 2010

Klatka jest zdecydowanie zbyt mała! No i w klatce jest NUDNO !!! Maluszki doszły do tego wniosku, gdy skończyły 4 tygodnie i od tego momentu nieprzerwanie poznają nowe zakamarki domu. A przecież jest tyle ciekawych miejsc do których warto zajrzeć...

Na pierwszym miejscu rankingu figuruje tajemnicza przestrzeń pod szafą - niezwykle interesująca choćby dlatego, że starsze koty z upodobaniem gubią tam swoje zabawki, których później nie potrafią wydobyć. W związku z tym dla kociego maluszka jest to prawdziwy raj, wypełniony myszkami, piłeczkami, papierkami i innymi skarbami. Najlepiej jest się wiec schować pod szafę i tam wybawić do woli, bez konieczności dzielenia się zabawkami ze starszymi "domownikami".

» Więcej «


Rosną jak na drożdżach

Tekst i foto: Małgorzata Biegańska 6 kwietnia 2010

Dni mijają jeden po drugim, zaczął się kwiecień, już po Świętach. A dla maluszków każdy dzień to przygoda...

Najważniejszym elementem kociego rozkładu dnia jest jedzonko. Topki i Topcia, bo tak zostały nazwane, jedzą co 3 - 4 godziny, przez całą dobę. W tej chwili podstawę ich karmienia stanowi bezmleczna kaszka ryżowa. Niestety kocie mleko trzeba było odstawić, ze względu na dręczącą małe brzuszki biegunkę. Przy kaszce jest lepiej, ale od całkowitego wyzdrowienia jeszcze trochę nas dzieli.

» Więcej «


Kociaki-Środziaki

Tekst i foto: Małgorzata Biegańska 24 marca 2010

Nadeszła wiosna. Od dawna wyczekiwana, przez wielu bardzo upragniona. Nam też już znudziły się zimne i pochmurne dni. Niestety wraz z wiosną powoli zalewa nas nowa fala kociego nieszczęścia - maleńkich kocich osesków, pozbawionych opieki, ciepła i bezpieczeństwa.

Kociaki-środziaki trafiły pod opiekę Fundacji 23 marca. Zgłosiła się do nas osoba ze Środy Śląskiej, prosząc o pomoc dla dwóch maluszków, które ktoś bezmyślnie podrzucił do jej domu. Oczywiście bez matki. Dzięki sprawnej akcji i pomocy zaprzyjaźnionej Pani Weterynarz Hortensji Żółtak koteczki szybko znalazły się pod opieką wolontariuszki. Ale to dopiero początek ich drogi. Teraz bowiem zaczyna się prawdziwa batalia, aby te małe kruszyny uratować...

» Więcej «