Organizacja Pożytku Publicznego, Adopcja kotów - Wrocław
Login:
Hasło:

Ratunku, mój kot drapie meble

Tekst: Edyta Turowska, Foto: Agata Gąsiorowska i Małgorzata Biegańska-Hendryk

Koty lubią kosze i plecionki

Jednym z wielu pytań kierowanych do nas często jest, jak oduczyć kota drapania mebli?.

Musimy wiedzieć, że potrzeba drapania jest wrodzona i kot musi coś drapać. Niestety na początku często są to nasze meble. Nie można kota oduczyć drapania, ale można go nauczyć korzystania z drapaka. Każdy opiekun ma więc do wyboru: uczyć lub nie zwracać na to uwagi. Nie każdemu przeszkadza drapanie kanapy. Sama osobiście przeszłam długą drogę uwieńczoną sukcesem.

Przed wzięciem kota zaopatrzyłam się w szereg akcesoriów i dwa rodzaje drapaków, polecone mi w sklepie zoologicznym. Mimo to kot uparcie "pracował za kanapą". Nie pomagały sztuczne odstraszacze, krzyki, psikanie wodą i inne dziwne próby mojego pomysłu.

Z własnego doświadczenia, zamiast sztucznych chemikaliów, które i tak nie działają, jeśli już koniecznie musimy odpędzić kota z jakiegoś miejsca polecam cytrusy. Pokrojone w ćwiartki. Nie dość, że świeżo i ładnie pachnie w mieszkaniu, to kot cytrusa unika jak ognia.

Mała Kluska na drapaku listwowym
Kotka przy drapaku z pnia drzewa
Bunia i drapak listwowy

Nie mogłam zrozumieć, dlaczego mój kot gardzi drogimi drapakami. Przecież skoro są ze sklepu, to powinny być idealne. No i okazało się, że niekoniecznie.

A może przyciąć pazury? Obcinanie pazurów nie ma nic wspólnego z nauką drapiemy tylko drapak. Powinniśmy obcinać kotu pazury, gdyż w warunkach domowych, niezależnie od ilości kanap, nie jest on w stanie ich sam spiłować do właściwej długości. Obcinanie nie jest trudne, tym bardziej, że służą do tego specjalistycznie obcinaczki, przy których użytkowaniu nie można kotu zrobić krzywdy. Nie są one drogie, a służą latami, można też skorzystać z pomocy weterynarza, a najłatwiej poprosić o pomoc zaprzyjaźnionego kociarza.

Wróćmy do tematu. Ratunku, mój kot drapie meble! Drapie, bo są stabilne, duże, nie kiwają się podczas tej wyjątkowej przyjemności, nie usuwają spod łap, a dodatkowo pańcio tak fajnie czasem pobiega za kotem po podrapaniu kanapy. Jeśli kot lubi drapać meble to logicznie rozumując musimy uczynić drapak atrakcyjniejszym od kanapy i przekonać kota, że to także jest w jego interesie. Atrakcyjny drapak to:

  • duży i wysoki drapak, nie maleńkie barachło w kształcie myszki,
  • stabilny drapak,
  • drapak przyjemnie haczący pazurki.
Mały Kaszmirek korzysta z drapaka
Duży drapak stojący
Maluchy na drapaku

Po pół roku męczenia kota i siebie przywiozłam z lasu wielki pniak, obtoczyłam podwójną warstwą maty łazienkowej i przywiązałam do kaloryfera. Kot oszalał. Ten drapak to był strzał w dziesiątkę. Niektórym kotom wystarczy sam pniak, inne będą wolały pieniek obwiązany sznurem (np. konopnym albo sizalowym).

Drapak z maty łazienkowej

Koty są mądrymi zwierzętami, wiedzą kiedy są chwalone, a za każde użycie nowego drapaka ciumkałam czule i głaskałam swoje mądre kociszcze. Drugi kot nauczył się korzystać z drapaka w ciągu trzech dni - po pierwsze od kota nr 1, a po drugie też zauważył wyjątkowe korzyści z używania właściwego sprzętu.

Nie oznacza to jednak, że koty nigdy nie używają drapaków "sklepowych" - są zwierzaki, którym kupne sprzęty bardzo odpowiadają. Musimy jednak pamiętać, że każdy zwierzak może mieć własne upodobania - jeden woli stojący pieniek, inny drapak listwowy przykręcony do ściany, a jeszcze inny łazienkową matę. Nie ma reguły, trzeba uszanować kocie preferencje. I próbować - do skutku...

Dopiero po kilku latach zakupiłam wypasiony drapak z budkami, żeby kotom było jeszcze lepiej. Pamiętam jak Sylwester nieśmiało przejechał pazurami po parcianym sznurku i patrzył na moją reakcję.

Sylwester w budce na drapaku

Koty już pierwszego dnia wiedziały, że to ich mebel, choć do drapania wolą jednak pniaczek. Czasami tylko przejadą pazurkiem z wielką nonszalancją, może dla podkreślenia własności? Drapak służy przede wszystkim do spania i gonitw.

Kiedy w naszym domu zagościło tymczasowo stado mikrusów, małych kociaków zgarniętych z ulicy, mimo ich nieokiełznania zauważyłam, że patrzą na "stare koty" i zaczynają piłować właściwy drapaczek. Kanapy kusiły i owszem, ale czujne ludzkie oko, czyli moje przekierowywało malucha na właściwe miejsce.

Pomysłów w zakresie zmajstrowania odpowiedniego drapaka jest mnóstwo. Możemy z drapaka uczynić nietypową ozdobę np. korę z drzewa przybić do ściany w przedpokoju. Bardziej łaskawi opiekunowie często poświęcają jeden fotel na rzecz kociej sprawy i już nie ingerują. Ja jestem mniej łaskawa, kot ma drapać tylko drapak, no i drapie :).

Wykażmy się inwencją, popytajmy innych. Niestety niejeden kot stracił dom, bo niszczył domowe sprzęty. A ja zapewniam, że można mieć i kanapy i tapety i kwiatki i bardzo fajne życie z kotami.