Organizacja Pożytku Publicznego, Adopcja kotów - Wrocław
Login:
Hasło:

Otyłość u kotów

Często słyszę od kocich opiekunów historie o tym, jak to aby uszczęśliwić swoich pupili kupują im puszeczki, saszetki, smakołyki i inne przysmaki. Oczywiście nie ma w tym niczego złego - wiele kotów to łasuchy, lubiące podjeść coś smacznego. Ale uważajmy - od dokarmiania do otyłości droga jest bardzo krótka. A otyły kot to kot nieszczęśliwy.

Tekst i foto: Małgorzata Biegańska-Hendryk 1 lipca 2012

Otyłość wśród kotów

W USA co 4 zwierzak domowy ma nadwagę. A w Polsce? Nie wiadomo, bo jak dotąd nie ma na ten temat wiążących badań. Ale kiedy ogląda się polskie koty w domach, w lecznicach, w ogrodach można niestety łatwo zauważyć, że problem otyłości zwierząt nie ominął naszego kraju.

Przyczyn otyłości jest bardzo wiele i zaliczyć do nich można m.in. następujące elementy:

  • zła dieta,
  • brak ruchu,
  • choroby,
  • uwarunkowania genetyczne,
  • indywidualne predyspozycje zwierzęcia.

Niezależnie od przyczyny otyłość to bardzo groźny problem. Koty z nadwagą są wielokrotnie mocniej narażone na schorzenia serca i wątroby, mogą cierpieć z powodu zwyrodnień stawów, kilkanaście razy wzrasta u nich ryzyko cukrzycy. Są jak ludzie - nadwaga nie służy nikomu. Tym bardziej, jeśli uświadomimy sobie, ze 1,5 kg dodatkowej masy na kocie odpowiada 20 kg nadwagi u człowieka. Przerażające, prawda?

O tym, ile powinien ważyć kot, najlepiej zdecyduje weterynarz. Kocury z zasady są nieco większe niż kotki, jednak waga to indywidualna cecha i nie da się podać ogólnych wytycznych, które sprawdzą się u każdego zwierzaka. 10-kilogramowy kot rasy Maine Coon nie będzie niczym niezwykłym, ale 8-kilowy kocur "dachowiec" może być już zwierzakiem z poważnymi problemami. Waga zmienia się w zależności od razy, wieku, stylu życia. Dlatego powinniśmy ją kontrolować w gabinecie weterynaryjnym w czasie rutynowych wizyt z naszym pupilem.

Otyłość a dieta

To, co nasz kot je, bardzo szybko może przełożyć się na jego problemy z wagą. Dlatego pierwsza i najważniejsza zasada brzmi: ZERO LUDZKIEGO JEDZENIA! Kot to drapieżnik i jego metabolizm różni się od naszego - nie służy mu śmietanka, mleko, serki, słodycze, kiełbaski i inne wysoko przetworzone rzeczy, do których w naturze nigdy nie miałby dostępu. Jeżeli chcemy zrobić kotu przyjemność - poczęstujmy go przysmakiem stworzonym dla niego. Z pewnością będzie to dla niego zdrowsze.

Z doborem kocich karm również należy uważać. Nie od dziś wiadomo, że karmy mokre są o wiele bardziej tuczące niż suche i koty, które jedzą je regularnie, łatwo potrafią popaść w problemy z wagą. Poza tym od karm mokrych zwierzaki łatwo się uzależniają - nie ma się co dziwić! Węch kota to ważny element w kontekście wyboru pokarmu (dlatego często zakatarzony zwierzak traci apetyt), a przecież karma mokra pachnie o wiele intensywniej niż sucha. Stąd dla wielu kotów wydaje się być atrakcyjniejsza. Dlatego apeluję - jeśli kochacie swojego kota, nie przesadzajcie z ilością mokrego jedzenia. Traktujcie je jak smakołyk, a nie podstawę diety. Tak będzie lepiej i zdrowiej.

Z kolei sucha karma, zwłaszcza jeśli jest wyprodukowana przez dobrą firmę, to zazwyczaj w pełni zbilansowany produkt dostarczający naszemu kotu wszystkich niezbędnych składników. Karmy są dobierane w zależności od wieku, aktywności zwierzaka, tego czy jest wysterylizowany, czy cierpi na jakieś dodatkowe dolegliwości (np. karma odkłaczająca, uspokajająca, chroniąca zęby, itp.). Na każdej dobrej paczce karmy znajduje się tabela, która zestawia wagę kota z jego dziennym zapotrzebowaniem na karmę. Jeżeli będziemy się trzymać tych wytycznych zazwyczaj nic naszemu zwierzakowi nie grozi.

Dobrym systemem, aby uniknąć nadwagi u kota, jest nauczenie go jedzenia w określonych porach. Dzienna dawka karmy, podzielona na raną i wieczorną porcję, czeka na niego odmierzona według wskazań. Kot zjada przydziałową porcję a my jesteśmy spokojni, że się nie przejadł. Taki rytuał systematyzuje koci dzień, a koty to często fani rutyny.

Pamiętajmy, że jeśli chcemy naszemu pupilowi w danym dniu zrobić przyjemność i podać jakiś smakołyk lub saszetkę, powinniśmy troszkę zmniejszyć rację suchej karmy. Bilans musi być utrzymany.

Kot a ruch

Ruch zawsze sprzyja utrzymaniu dobrej kondycji i powoduje, że nadwaga grozi kotu w mniejszym stopniu. Dlatego pamiętajmy, aby z naszym pupilem aktywnie się bawić. Jeśli nie mamy wystarczająco dużo czasu na aktywne kocie harce pomyślmy o drugim kocie :) Dwa zwierzaki łatwiej zajmują się sobą, są dla siebie rozrywką i motywują się nawzajem do gonitw i skoków. A w takich warunkach automatycznie poprawia się kondycja zwierzaka. Jest stwierdzone jasno, że w domach gdzie jest więcej niż jeden kot nadwaga u zwierząt występuje rzadziej.

Nie oznacza to jednak, że wszystkie koty zażywające ruchu będą w idealnej kondycji. Jeśli bowiem nasz zwierzak się przejada i nie jest w stanie przepalić przyjmowanej dawki pokarmowej, tłuszczyk tak czy inaczej pojawi się pod jego skórą. Wtedy warto skonsultować się z weterynarzem, pomyśleć o diecie (ilościowej bądź jakościowej) lub podjąć inne kroki w kierunku opanowania wagi kota.

Otyłość po sterylizacji

Zdarzają się koty z tendencją do przyrostu wagi po zabiegu sterylizacji. Jest to jeden z elementów ryzyka o którym warto pamiętać. Oczywiście nie oznacza to, że nie należy kotów sterylizować - korzyści, wynikające z podjęcia decyzji o wykonaniu zabiegu są bowiem niewspółmierne. Trzeba jednak pamiętać, że kot po sterylizacji wymaga dodatkowej uwagi.

Najważniejsza jest dieta. Kot wykastrowany lub wysterylizowana kotka powinny jeść karmę dla kotów po sterylizacji. Jest to jedzenie o mniejszej zawartości kalorii, niskotłuszczowe i dbające o to, by nasz pupil nie obrósł dodatkową masą. Dodatkowo o kocurów karmy dla kastratów dbają o utrzymanie prawidłowego pH moczu, zmniejszając tym samym ryzyko wystąpienia chorób pęcherza i nerek (tzw. "syndromu urologicznego kotów").

Kot po sterylizacji może też potrzebować więcej ruchu, aktywności i zabawy. Pomyślmy zatem nad opcją nauczenia naszego pupila chodzenia w szelkach i zabierajmy go na spacery, na działkę, nad wodę - tam, gdzie będzie mógł sobie bezpiecznie biegać pod czujnym okiem opiekuna. Wiele kotów uwielbia taką formę spędzania czasu.

Mój kot ma nadwagę - co robić?

Kiedy jednak okaże się, że nasz kot już ma nadwagę, nie należy popadać w panikę, tylko podjąć odpowiednie środki aby wydobyć go z tego stanu. Od razu uprzedzam - odchudzenie kota nie jest łatwe ani przyjemne i jest to typowa dolegliwość, której łatwiej zapobiegać niż ją leczyć. Ale cóż, czasem trzeba.

Przede wszystkim zwierzaka najlepiej odchudzać pod kontrolą i w uzgodnieniu z lekarzem weterynarii. Bardzo ważne jest aby pamiętać, że KOTA NIE WOLNO GŁODZIĆ. Jest to zwierzak z bardzo delikatną wątrobą, która może ulec uszkodzeniu nawet w efekcie pozornie krótkiej głodówki. Dlatego o przebiegu diety, jej stopniu intensywności i sposobie jej wprowadzania powinien zadecydować lekarz weterynarii.

Zanim przystąpimy do odchudzania kota warto też wykonać mu szerokie badania diagnostyczne - może się bowiem okazać, że nasz pupil ma cukrzycę, zaburzenia pracy tarczycy lub cierpi na inną dolegliwość niewidoczną na pierwszy rzut oka. Ważne jest aby stwierdzić czy otyłość nie powstała na jakimś dodatkowym tle (np. hormonalnym), które wymaga dodatkowego postępowania leczniczego.

Na rynku dostępne są karmy odchudzające dla zwierząt - zarówno powszechnie dostępne karmy typu "light" jak też karmy weterynaryjne, przeznaczone do specjalnych kuracji odchudzających. O ich doborze również powinien zadecydować lekarz. Warto też zapewnić zwierzakowi więcej ruchu, bo to zawsze pomaga.

No i najważniejsze - konsekwencja. Jeśli decydujemy się wziąć kota na dietę musimy liczyć się z tym, że proce potrwa kilka miesięcy a czasami nawet lat. Musimy więc być konsekwentni i nie odstępować od przyjętych założeń. Żadnych smakołyków, żadnego podkarmiania poza porami posiłków, żadnych smaczków ani talerzyków po śmietanie do wylizania. Nasz kot musi restrykcyjnie przestrzegać dawek i godzin karmienia. Inaczej cały wysiłek (nasz i zwierzaka) pójdzie na marne.

Kochajmy nasze koty, rozpieszczajmy je jak tylko się da, ale róbmy to mądrze. Koty bez nadwagi żyją dłużej, są zdrowsze, szczęśliwsze i bardziej zadowolone z życia. Jeśli więc kochamy kota - postarajmy się aby towarzyszył nam jak najdłużej w dobrym zdrowiu i kondycji. Tego Wam i sobie życzę.