Organizacja Pożytku Publicznego, Adopcja kotów - Wrocław
Login:
Hasło:

Pomoc dla Centaurusa

  7 stycznia 2013

W sylwestrową noc 2012 Fundację Centaurus, która głównie się zajmuje udzielaniem pomocy koniom, dotknęła straszliwa tragedia. Spalił się pałac, w którym mieszkali wolontariusze Fundacji, wraz z ich domem spalił się dobytek, zapasy jedzenia, leków... spaliły się psy.

O tragedii dowiedzieliśmy się z Internetu i mediów. Nasza reakcja była natychmiastowa! Fundacja Kocie Życie postanowiła pomóc zwierzętom będącym pod opieką Centaurusa. W sobotę 5 stycznia z darami w postaci kupionych przez siebie materiałów budowlanych udał się Radek. Jednocześnie nasza wolontariuszka błyskawicznie zorganizowała zbiórkę wszystkiego co potrzebne i w niedzielę 6 stycznia wraz z przyjaciółmi Fundacji, Sylwią i Tomkiem, pojechaliśmy się do Szczedrzykowic.

Nasza pomoc nie miałaby miejsca, gdyby nie ludzie o wielkich sercach, którzy przez wcześniejsze 3 dni przynosili do nas wszystko co niezbędne: kocią karmę, akcesoria medyczne, naczynia jednorazowe i wiele innych rzeczy bardzo potrzebnych w takiej sytuacji. Ze środków fundacyjnych zakupiliśmy też 40kg kociej karmy i 10 kg karmy dla psów - wszystko to zostało przekazane podopiecznym Centaurusa.

W niedzielę powitał nas deszcz i bardzo sympatyczni wolontariusze Fundacji. Pokazali nam rozmiar swojego nieszczęścia. Mieliśmy okazję obejrzeć opatrywanego konia z okrutnie pokaleczonymi nogami oraz inne wymagające pomocy konie. Część już odratowana, wychuchana i zadbana, a część jeszcze mocno potrzebująca opieki weterynaryjnej.

Chociaż sami zajmujemy się udzielaniem pomocy kotom nie jesteśmy obojętni na nieszczęścia innych zwierząt. Postaramy się jeszcze w przyszłości wspomóc Centaurusa chociażby poprzez uszycie końskich derek. Sami wiele nie możemy, ale chcielibyśmy choć w niewielkim stopniu przyczynić się do rozgłoszenia całej sprawy.

A na zdjęciach mały reportaż z wizyty.

Dary przywiezione przez innych
Bardzo chora klaczka
Grafik podawania leków
Potrzebne są również derki

Wolontariusze Fundacji Centaurus dziękują za pomoc i wsparcie, a my w ich imieniu prosimy - pamiętajcie o nich. Odbudowa spalonego pałacu to nie kwestia weekendu ani dwóch. Pomoc będzie potrzebna nadal. Bo choć najgorsze już za nimi, to podźwignięcie się z pogorzeliska wcale nie będzie łatwe... Serdecznie pozdrawiamy Centaurusa i życzymy sukcesów w odbudowaniu tego co stracone.

Gdyby ktoś z Was chciał pomóc bezpośrednio wolontariuszom i zwierzakom z Centaurusa zapraszamy na ich stronę:
http://centaurus.org.pl/
Tam znajdziecie wszystkie potrzebne informacje.