Organizacja Pożytku Publicznego, Adopcja kotów - Wrocław
Login:
Hasło:

Derki dla Centaurusa

  8 marca 2013

Jak pamiętacie w Sylwestra 2012 w pałacu w Szczedrzykowicach, w którym mieszkają wolontariusze i podopieczni Fundacji Centaurus, wydarzyła się tragedia - wybuchł pożar, zginęły zwierzęta, ludzie zostali bez dachu nad głową, bez zaplecza dla psów i kotów, bez leków, paszy, środków opatrunkowych. Odpowiadając na apel o pomoc przekazaliśmy pilnie zebrane najpotrzebniejsze rzeczy, ale to nie koniec - w Centaurusie nadal przebywa mnóstwo zwierząt, także koni. Fundacja ma ich pod bezpośrednią opieką ponad 100 a miejsc w stajni zdecydowanie mniej. Te zdrowsze, w lepszej kondycji, spędzają większość czasu na padokach. A tam jest zimno, więc potrzebne są derki. Nie muszą być piękne - mają być ciepłe i funkcjonalne.

Jakiś czas temu pisaliśmy na Facebooku prośbę o przekazanie nam koców na ten cel. I jak zwykle nie zawiedliście nas :) Dzięki temu w lutym dwa razy spotkaliśmy się w fundacyjnym gronie we Wrocławiu i przystąpiliśmy do pracy. Derka, którą zakupiliśmy na wzór, spisała się doskonale. Trochę gorzej było z nami bo okazało się, że coś, co wydawało nam się banalnie proste wcale takie proste nie jest. Ale koniec końców pierwsze kroki zostały poczynione a potem było już "z górki" :)

Uszyte derki okazały się całkiem znośne, w związku z czym 24 lutego nasi wolontariusze pojechali do Centaurusa przekazać efekty pracy. Razem z naszymi derkami trafiły tam również "dary rzeczowe", które w międzyczasie udało się uzbierać na rzecz końskich podopiecznych Fundacji. Trochę tego było, bowiem do Szczedrzykowic zawieźliśmy:

  • 4 derki polarowe,
  • 1 derka z kapturem i ochraniaczem na brzuch,
  • 2 derki przeciwdeszczowe,
  • 3 derki zimowe ocieplane,
  • 1 ogłowie Full,
  • 2 uwiązy,
  • 4 kantary,
  • 1 szczotka do grzywy i ogona,
  • 1 zgrzebło metalowe,
  • 4 kopystki,
  • 8 szczotek miękkich,
  • 4 zgrzebła gumowe,
  • 1 szczotka twarda,
  • 4 owijki polarowe,
  • 4 ochraniacze sztywne,
  • 1 opakowanie kompresów na rany oraz inne materiały opatrunkowe,
  • wielka paczka mydeł i kremów do rąk,
  • derki naszej "produkcji",
  • marchew zakupioną we Wrocławiu z prywatnych kieszeni naszych przyjaciół.

Szczególnie wielkie słowa uznania chcielibyśmy skierować do Pana Piotra Kwiatkowskiego z kieleckiego sklepu jeździeckiego "Dla pupilka", od którego otrzymaliśmy wielką paczkę z derkami i szczotkami dla koni z Centaurusa!

Już na miejscu okazało się, że największą radość sprawiły konikom.... worki z marchwią :) Dosłownie niektóre nie widziały co z nią zrobić - czy zjeść od razu, czy może po kawałku, czy wziąć bezpośrednio z ręki, czym lepiej będzie smakowała podniesiona z ziemi. Radość zwierzaków była ogromna.

Dlatego już teraz zapowiadamy, że będziemy wybierać się do Centaurusa w okolicach Wielkanocy z akcją "Zajączek dla Konika czyli marchew dla każdego!" :) Mamy nadzieję, że nas wspomożecie w zbiórce grosików na końskie przysmaki :)