Organizacja Pożytku Publicznego, Adopcja kotów - Wrocław
Login:
Hasło:

Autorka kocich opowieści

Wiersze z kotem

Katarzyna Ryrych (Caty z forum miau) to osoba o nieprzeciętnej energii. Pracuje w gimnazjum, robi biżuterię i maskotki, opiekuje się kotami w potrzebie i pisze... Zadebiutowała jako autorka "Pamiętnika Babuni" wzruszającej historii o starej kotce z mieleckiego schroniska, potem były jeszcze "Nie-bajki", "Bajki z szafy", "Skrzydłak". Najnowszy tom nosi tytuł "Wiersze z pazurkiem".

Właśnie z tego zbioru pochodzą zacytowane tu wiersze.

Ozdobnik

Kiedy minęło siedem dni,
gdy wszystko było juz gotowe,
Bóg na obłoku przysiadł i
podrapał się w siwą głowę.

Są góry, morza, lasy, rzeki,
są bagna i pustynia,
jest słoń, jest wielbład
i jest człowiek, i nawet - zwykła świnia...

Pozornie wszystko jest w porządku,
niczego nie brakuje...
Skąd więc to puste miejsce w kątku,
gdzie nic nie pomrukuje?

Wziął Bóg dwie gwiazdy - małe, złote,
i wyciął kontur z nieba,
i szepnął - będziesz moim kotem,
do szczęścia kota mi trzeba.

I z kotem na kolanach siadł,
i mruknął - tak mmi się zdaje,
że raj bez kota - jakbym zgadł -
nie do końca bylby rajem.

Medycyna niekonwencjonalna

Gdy mnie chandra dopadła wiosenna,
senna aura, zachmurzenie i słota,
lekarz zamiast cudownej tabletki
na receptę przepisał mi... kota.

I powiedział - trzy razy dziennie
trzeba patrzeć w kocich oczu lusterka,
nie wspomniawszy już o terapii
poprzez dotyk kociego futerka.

Ta kuracja w przeciwieństwie do innych
jest skuteczna i w ogóle nie boli,
w zależności od samomopoczucia
można sobie ją stosować do woli.

Ma szerokie spektrum działania,
idealna na smutek wiosenny,
bez obawy przedawkowania
może słuzyć jako środek nasenny.

Gdzie lekarstwo to mozna zakupić
skoro zdolne uleczyć jest wszystko?
Lekarz rzekł - "działki...ulica...
sąsiad, albo pobliskie schronisko".

"I na to wszystko" na koniec mi powie -
"Ja zbadałem to zjawisko dogłębnie:
człowiek kotu, a kot człowiekowi
jest do szczęścia potrzebny niezbędnie"

Mała Czarna

Kiedy nocny trapi cię koszmar,
gdy sie budzisz zła i niewyspana,
na zła aurę, aby sobie precz poszła
Mała Czarna pomoże od rana.

Na początku nikt mi nie wierzy,
że nie trzeba żadnej filiżanki,
że wystarczy nieduży talerzyk
i malutka łyżeczka śmietanki.

Że wystraczy uchylić okno
i przybiegnie, jak na zawołanie,
Mała Czarna, prosto z ogrodu
na poranne, czułe głaskanie.

Mała Czarna, to lekarstwo jedyne
na świat co nas coraz mniej rozumie,
Mała Czarna o każdej godzinie
jak przyjaciel pocieszyć nas umie.

Mała Czarna wyrówna ciśnienie
i ogrzeje dłonie, które zmarzły.
Mała Czarna, miłości wcielenie,
co ma oczy jak zielone gwiazdy...

Bo na ziemi, gdzie tak trudno o miłość,
gdy się czujesz okradziona ze wszystkiego,
Mała Czarna...gdyby jej nie było,
to nie byłoby już pewnie niczego...

Więcej wierszy w tomiku Katarzyny Ryrych "Wiersze z pazurkiem" wydanym przez Towarzystwo Słowaków w Polsce, Kraków 2007.