Organizacja Pożytku Publicznego, Adopcja kotów - Wrocław
Login:
Hasło:

Kot na smyczy

Tekst i foto: Edyta Turowska

W trakcie swoich kilkuletnich spacerów z kotem codziennie spotykam osoby, które pytają jak nauczyłam kota chodzić na smyczy. Mam nadzieję, że ten artykuł pomoże wszystkim zainteresowanym spacerami z pupilem.

Nie każdy kot powinien wychodzić na dwór i spacerować na smyczy

Kot na smyczy? I owszem :)

Po pierwszej i najważniejsze Drodzy Państwo: nie każdy kot się do tego nadaje! To bardzo ważne i proszę nie zmuszać kota do wychodzenia, jeśli tego nie chce.

Po czym poznać, że nasz kot chce wychodzić na spacery? Kot, który chce wyjść na dwór daje wyraźne znaki: wyje, skrobie pod drzwiami, lubi wybiec na klatkę schodową (a bez kontroli nie powinien), itp. Widać, że jest to kot, dla którego przestrzeń mieszkania jest "za mała". Proszę nie sugerować się przeszłością kota - często nawet koty zabrane z działek i podwórka wcale już nie chcą oglądać świata zewnętrznego.

Już podejrzewamy, że nasz kot chce spacerować i co dalej

Spacery na smyczy

Skoro nasz kot wyraźnie pokazuje nam, że chce wyjść na dwór, czynimy odpowiednie przygotowania. Kupujemy szelki i smycz. Zwykle w sklepach są gotowe zestawy, których nie polecam, gdyż te smycze są za krótkie i mają kiepskie zapięcia. Zdecydowanie jestem fanką 5-metrowej smyczy flexi.

Kota nie wyprowadzamy w obroży!!! Ubieramy kota w szeleczki, zapinamy smycz i przeciągamy po mieszkaniu. Po co to męczenie kota? A po to, żeby sprawdzić wytrzymałość smyczy i czy dobrze zapięliśmy kotu szelki. W za luźnych szelkach kot nam ucieknie i lepiej sprawdzić to w domu, a nie na dworze.

Pierwszy koci spacer może być nawet i po samej klatce schodowej. Kot będzie uczył się poruszania w szelkach i charakterystycznego szelestu smyczy flexi.

Gdzie spacerować i co robić żeby było bezpiecznie

Na pierwsze spacery z kotem polecam w miarę możliwości spokojniejsze miejsca i podwórka, a także spokojną porę dnia: np. wieczorem lub bladym rankiem w niedzielę :). Dobrze by było, żeby było ciszej, bez tłumu ludzi i niech to nie będzie ulubiona godzina wyprowadzania psów przez psiarzy. Zapewniam, że kot, który lubi spacery szybko będzie uczył się i odgłosów i właściwych reakcji.

Nigdy nie powinniśmy kota wyprowadzać na spacer przy ruchliwych ulicach. Od spacerów są tylko wewnętrzne podwórka.

Ratunku widzimy psa

Obserwacja morza

Co zrobić kiedy widzimy psa? Oczywiście kierujemy się swoim rozumem i poczuciem oceny sytuacji. Jeśli będzie to duży pies, biegający luzem bez opiekuna w pobliżu, radziłabym schowanie kota lub wzięcie na ręce.

Jeśli to będzie duży pies na smyczy, mały pies, średni, czy jakikolwiek inny pod opieką właściciela, ja nie robię nic. Trzymam kota mocno na smyczy i obserwuję psa. Kot też socjalizuje się na podwórkowych spacerach, poznaje psich sąsiadów i zwykle nie ma żadnej katastrofy.

Bardzo często psy usiłują powąchać kota. Możemy spróbować, dlaczego by nie. Kot i pies wcale nie muszą być wrogami.

Jeszcze częściej zdarza się, że właściciel psa informuje mnie z daleka, że też ma w domu kota i jego pies będzie chciał się bawić z naszym kotem, no ale cóż, zwykle mało który kot jest taki towarzyski w stosunku do obcego psa.

Ratunku widzimy kota

Kiedy widzę obcego, podwórkowego kota, zwykle jestem dużo bardziej czujna niż w przypadku psów. Koty podwórkowe pilnują swoich rejonów i lepiej do nich nie podchodźmy. Poza tym jako kociarze znamy mowę ciała kotów i potrafimy ocenić sytuację.

Szczepienia

W Polsce nie ma obowiązku szczepienia kotów przeciwko wściekliźnie, ale ja, wyprowadzając swojego kota, szczepię go. Dla bezpieczeństwa kota i ewentualnych zdarzeń.

Może się zdarzyć, że nasz kot podrapie innych ludzi, bo będzie wystraszony, może i podrapie dzieci. Taka sytuacja może skutkować umieszczeniem zwierzęcia w schronisku na obserwacji, a zakładam, że tego chcemy uniknąć.

"Widziałam na zdjęciach, jak inne koty spacerują, a mój chce wychodzić na dwór i siedzi pod ławką"

Zasadzka na mewy

Pojęcie spaceru z kotem jest mocno umowne. Koty to zwierzęta samodzielne w swoich decyzjach i "widzą" to czego my nie widzimy. Nie każdy mój spacer z kotem oznacza dosłownie chodzenie. Są dni kiedy spacerujemy po trzech podwórkach w okolicy, a są dni kiedy siedzimy na ławce bez ruchu.

Zdarza się, że kot wypatrzy niewidzialne dla nas niebezpieczeństwo i chce wrócić do domu po 3 minutach spaceru. No cóż, zakręcamy i idziemy do domu. Nigdy nic na siłę !

Czy kota można nauczyć komend, jak psa

Kot, jak mówi nauka, podobno rozumie ok. 180 słów. To, że rozumie nie znaczy, że wykona. Proponuję wdrażanie kilku słów związanych ze spacerami.

Tak, jak w przypadku psa, powinny być to konkretne słowa:

  • "Kocie - spacer!" a nie: "chodź maleństwo, idziemy na dwór i pochodzimy",
  • "Chodź do mnie!" a nie: "no rusz się, bo mi się spieszy i chcę wrócić do domu".

Przyda się nam kilka smakołyków w kieszeni i nawet kota będącego cały czas na smyczy możemy uczyć, że każde podejście do nas na zawołanie oznacza coś dobrego.

Co zrobić kiedy kot nam ucieknie

Jeśli kot nam ucieknie ze spaceru oznacza to po pierwsze, że to my czegoś nie dopilnowaliśmy i źle oceniliśmy sytuację, a po drugie nie poddajemy się i stosujemy się do rad zawartych w naszym artykule: Co robić kiedy zaginie nam kot.

Życzmy wszystkim udanych spacerów i wiele wspólnych chwil spędzonych z kotami :)