Zobacz tematy bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy
Bunia i inne futrzaste stworzenia - duże i małe
| Autor |
Wiadomość |
|
Gosia B
Dołączył(a): poniedziałek, 6 kwietnia 2009, 21:24 Posty: 3582 Lokalizacja: Wrocław / Gliwice
|
Dodano: poniedziałek, 28 września 2009, 23:31, Temat: Bunia i inne futrzaste stworzenia - duże i małe
Temat zakładam bardziej żeby się zorientować. Mam na króciutkim tymczasie maleńką koteczkę - 5 tygodni, świerzb, pchły, wlecze się za nią KK, albo raczej jakieś powikłanie KK. Wet, u którego była z nią koleżanka, zdiagnozował przepuklinę rogówki i zmętnienie. Wszystko w lewym oczku. Ja do mojego weta lecę jutro z rana, ale na razie chciałam wiedzieć, czy ktoś ma już może jakieś doświadczenia z czymś takim? Czy to się w ogóle da wyleczyć? Dajcie znać...
Mała w sobotę idzie do kolejnego DT, ale takiego spokojnego, gdzie może nawet kilka miesięcy czekać na DS. Ale do tego czasu jest u mnie, więc rozumiecie - czuję się odpowiedzialna...
Jutro dorzucę jakieś zdjęcia, bo dziś już nie dam rady...
_________________ Vege People - Happy People
Ostatnio edytowano niedziela, 18 października 2009, 20:37 przez Gosia B, łącznie edytowano 2 razy
|
| poniedziałek, 28 września 2009, 23:31 |
|
 |
|
Gosia B
Dołączył(a): poniedziałek, 6 kwietnia 2009, 21:24 Posty: 3582 Lokalizacja: Wrocław / Gliwice
|
Dodano: wtorek, 29 września 2009, 10:13, Temat: Re: Koteczka 5 tygodni - przepuklina rogówki
Mam pierwsze zdjęcia. Mała ładnie je, choć najlepiej smakuje z mojego palca - pirania zasmarkana... Oczko po nocy było oczywiście sklejone. Podajemy w tej chwili Tobrex do ozu i Oridermyl do uszu, zaraz lecę do mojej wetki, pewnie bez Betamoxu w dupcię się nie obejdzie... Mała nie jest zachudzona, pchły już wyzdychały, więc się nie drapie. Ale oczko nie wygląda dobrze....  Muszę bąbla wykąpać, bo jest strasznie brudna, ale to jak wrócimy od lekarza. Dzisiaj brzydka pogoda, nie chcę, żeby mi się mała jeszcze podziębiła do tego. No i najważniejsze, użyła kuwetki  Na razie do siusiania, ale ważne, ze w ogóle zrozumiała, do czego jest piasek. Na podwórku, gdzie dotąd mieszkała, piasku nie było i maluchy robiły na klepisko.... Stefan oczywiście burczy jak stary indor, ale małej nie bije. Może dla tego, ze Bunia (imię robocze, chyba docelowo ma być Centka, ale jeszcze nie wiem...) generalnie się go boi, więc się nie stawia jak Gacuś ani nie zaczepia jak Kulcia. A to się Stefanowi generalnie podoba. Szczurek się dziecka wystraszył i uciekł, a Gruby się nie pofatygował... A wygląda to tak: 
_________________ Vege People - Happy People
|
| wtorek, 29 września 2009, 10:13 |
|
 |
|
Wima
Dołączył(a): poniedziałek, 13 czerwca 2005, 09:15 Posty: 2863 Lokalizacja: Wrocław
|
Dodano: wtorek, 29 września 2009, 10:40, Temat: Re: Koteczka 5 tygodni - przepuklina rogówki
Dziecko jest śliczne  ) Leczenie oczka z pewnością trochę potrwa, najważniejsze, że mała je i kuwetkuje 
_________________
|
| wtorek, 29 września 2009, 10:40 |
|
 |
|
Gosia B
Dołączył(a): poniedziałek, 6 kwietnia 2009, 21:24 Posty: 3582 Lokalizacja: Wrocław / Gliwice
|
Dodano: wtorek, 29 września 2009, 11:08, Temat: Re: Koteczka 5 tygodni - przepuklina rogówki
No i już po wecie. Aga nic nie pomoże - ogólnie kociak jest w dobrym stanie, więc wchodzenie z antybiotykiem an razie nie ma sensu. Jutro od 15 do 19 w Gliwicach ma konsultacje koci okulista, dr Cymbryłowicz - już jestem umówiona na wizytę. Niech oko obejrzy się wypowie czy to jest operacyjne, a jeśli tak, to czy lepiej to robić na takim maniunim koteczku, czy też może lepiej poczekać aż podrośnie. Aga mówi, że prawdopodobnie trzeba będzie zakleić rogówkę, po wcześniejszym wepchnięciu do środka soczewki, która na razie wyłazi na zewnątrz. Następnie po takim zabiegu zaszywa się powiekę i czeka się aż oczko się zabliźni. A potem zdejmuje się szwy. Ale nie wiadomo, czy lekarz się podejmie. No i czy to wszystko będzie ewentualnie robione jeszcze u mnie, czy tez w tym drugim DT, już w Krakowie. Dziś będę też rozmawiać z tą dziewczyną, od której wczoraj Bunię wzięłam. Zobaczymy jak się sytuacja rozwinie...
_________________ Vege People - Happy People
|
| wtorek, 29 września 2009, 11:08 |
|
 |
|
mamucik
Dołączył(a): poniedziałek, 13 czerwca 2005, 09:35 Posty: 47
|
Dodano: wtorek, 29 września 2009, 13:15, Temat: Re: Koteczka 5 tygodni - przepuklina rogówki
Jest coś takiego jak przepuklina błony Descementa, wygląda to na to. Są to zmiany poowrzodzeniowymi rogówki z uwięźnięciem tęczówki. Najczęściej to wynik nieleczonego KK. Teraz kocie jest za małe na zabieg, musiałabyś mu podać ogólne znieczulenie, a to w tym wieku robi się tylko przy zagrozeniu życia. Bardzo dobrym przy chorobach wirusowych zelem do oczu jest Virigan, mimo, że KK minął ( o ile oczywiscie był ), zagadnęłabym weta, czy jednak nie zasmarowywać oczko. Żel nie szczypie, Ogonki go dobrze znoszą. Fajnie goi oko. Mankamentem jest cena - ok 50 zł, ale wg jest jej wart. To nowy lek, ale okulista na pewno go zna. Galla z miau poleciła mi też HOMEOPTIC, jeszcze nie próbowałam, ale galla ma tak absolutnie profesjonalna wiedzę, że mogę z czystym sumieniem te kropelki polecić. A kocie niezmiernie sympatyczne 
|
| wtorek, 29 września 2009, 13:15 |
|
 |
|
Gosia B
Dołączył(a): poniedziałek, 6 kwietnia 2009, 21:24 Posty: 3582 Lokalizacja: Wrocław / Gliwice
|
Dodano: wtorek, 29 września 2009, 13:21, Temat: Re: Koteczka 5 tygodni - przepuklina rogówki
Dzięki za pomysł z lekami - na pewno jutro w czasie wizyty zapytam o nie. Ja też nie przypuszczam, żeby lekarz chciał operować już teraz, pewnie trzeba będzie zaczekać jakiś czas... Biedna mała  Teraz Bunia śpi jak zabita - już ma dość tych wycieczek po klinikach. A jeszcze tyle przed nią...
_________________ Vege People - Happy People
|
| wtorek, 29 września 2009, 13:21 |
|
 |
|
mamucik
Dołączył(a): poniedziałek, 13 czerwca 2005, 09:35 Posty: 47
|
Dodano: wtorek, 29 września 2009, 13:37, Temat: Re: Koteczka 5 tygodni - przepuklina rogówki
Gosiu - zagadnęłabym jeszcze o Sorcoseryl i Naclof, też kropelki. Można dawac to wszystko w tym samym czasie, odzielając oczywiscie tak, aby się wchłonęły. Takie trio fajnie stawia oczki na nogi  w sytuacjach okołowirusowych. Ale też oczywiscie zależy to od stanu kocia. Na marginesie ładne imię, takie łagodne i ciepłe
|
| wtorek, 29 września 2009, 13:37 |
|
 |
|
Martka
Dołączył(a): piątek, 30 maja 2008, 19:27 Posty: 705 Lokalizacja: Wrocław
|
Dodano: wtorek, 29 września 2009, 19:29, Temat: Re: Koteczka 5 tygodni - przepuklina rogówki
cudna 
|
| wtorek, 29 września 2009, 19:29 |
|
 |
|
Gosia B
Dołączył(a): poniedziałek, 6 kwietnia 2009, 21:24 Posty: 3582 Lokalizacja: Wrocław / Gliwice
|
Dodano: wtorek, 29 września 2009, 22:25, Temat: Re: Koteczka 5 tygodni - przepuklina rogówki
No i mamy pierwszą kupkę. Bardzo ładna  Mała jest żywa, zaczęła sama jeść chrupki, więc mamy full service. I CAŁY CZAS GADA  Gorzej niż Kulka... Na dłuższą metę chyba bym oszalała z takim kotem...  No i zaczęliśmy odrobaczanie. Dziś poszła pierwsza dawka Pyrantelum - czekamy na efekty.
_________________ Vege People - Happy People
|
| wtorek, 29 września 2009, 22:25 |
|
 |
|
Gosia B
Dołączył(a): poniedziałek, 6 kwietnia 2009, 21:24 Posty: 3582 Lokalizacja: Wrocław / Gliwice
|
Dodano: środa, 30 września 2009, 08:09, Temat: Re: Koteczka 5 tygodni - przepuklina rogówki
No i znowu mam powody do dumy. Dziecko trafia do kuwety samo, nawet zajęte zabawą i bieganiem po pokoju, bez niczyjego nadzoru. Więc nie powinno być żadnych problemów w przyszłości z jakimś brudzeniem po domu, choćby z zaaferowania papierkiem, który się właśnie goniło. Kolejny plus do adopcji.  Dziś po nocy chore oczko nie było już zaklejone, nic się z niego nie sączy, Tylko ten bąbel przepuklinowy nieładnie wygląda.... Dobrze, że już dzisiaj coś się wyjaśni...
_________________ Vege People - Happy People
|
| środa, 30 września 2009, 08:09 |
|
 |
|
Daga
Dołączył(a): środa, 3 grudnia 2008, 19:12 Posty: 452 Lokalizacja: Wrocław
|
Dodano: środa, 30 września 2009, 13:27, Temat: Re: Koteczka 5 tygodni - przepuklina rogówki
Gosiu czy już coś wiadomo?
|
| środa, 30 września 2009, 13:27 |
|
 |
|
Gosia B
Dołączył(a): poniedziałek, 6 kwietnia 2009, 21:24 Posty: 3582 Lokalizacja: Wrocław / Gliwice
|
Dodano: środa, 30 września 2009, 13:44, Temat: Re: Koteczka 5 tygodni - przepuklina rogówki
Nie, lekarz przyjmuje od 15.00.
_________________ Vege People - Happy People
|
| środa, 30 września 2009, 13:44 |
|
 |
|
Daga
Dołączył(a): środa, 3 grudnia 2008, 19:12 Posty: 452 Lokalizacja: Wrocław
|
Dodano: środa, 30 września 2009, 14:02, Temat: Re: Koteczka 5 tygodni - przepuklina rogówki
Właśnie doczytałam. Przepraszam za niecierpliwość 
|
| środa, 30 września 2009, 14:02 |
|
 |
|
Gosia B
Dołączył(a): poniedziałek, 6 kwietnia 2009, 21:24 Posty: 3582 Lokalizacja: Wrocław / Gliwice
|
Dodano: środa, 30 września 2009, 17:41, Temat: Re: Koteczka 5 tygodni - przepuklina rogówki
Jest decyzja - jutro operujemy. Jedziemy z Bunią na 8.00 rano. NA 80% oczko uda się uratować i mała będzie widzieć. Przepuklina zostanie usunięta, a powieka zaszyta na ok. 10 dni. Potem otwieramy powiekę i patrzymy co wyszło. Trzymajcie kciuki. Na razie mała jest u mnie aż do zakończenia leczenia.
_________________ Vege People - Happy People
|
| środa, 30 września 2009, 17:41 |
|
 |
|
Fann
Dołączył(a): środa, 20 maja 2009, 09:47 Posty: 101 Lokalizacja: Wrocław
|
Dodano: środa, 30 września 2009, 21:25, Temat: Re: Koteczka 5 tygodni - przepuklina rogówki
To trzymam z całych sił  .
_________________ Dom bez kota, to dom niepełny.
|
| środa, 30 września 2009, 21:25 |
|
|
Kto przegląda forum |
Użytkownicy przeglądający ten dział: Gosia B i 1 gość |
|
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|