Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest wtorek, 21 listopada 2017, 14:56




Odpowiedz w wątku  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Szkolna kota i połamana łapka :( 
Autor Wiadomość
Wolontariusz KŻ
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 4 marca 2008, 10:34
Posty: 9599
Lokalizacja: Wrocław
PostDodano: środa, 22 maja 2013, 17:01,    Temat: Szkolna kota i połamana łapka :(
Wczoraj dostaliśmy niezwykle pilnego maila, szkolna kotka miała wypadek !!

A to jej historia ( opowiada Pani Basia)
Kotka, zwana przez Panią Krysię Misia, mieszka na terenie szkoły od urodzenia.
Jest córką kotki, która rózwież tutaj mieszkała. Nawet nie wiadomo kiedy stała się stałym elementem (jeśli tak można powiedzieć o żywej istocie, która ma swoje uczucia) budynku szkolnego. Zawładnęła sercami pracowników administracyjnych szkoły, zyskała wielką sympatię uczniów i nauczycieli.
Popołudniami, kiedy szkoła zaczyna żyć na zwolnionych obrotach, Misia opanowuje korytarze szkolne i sale lekcyjne. To tutaj przyszły na świat liczne Jej dzieci. Wszystkie, zostały odchowane i oddane w dobre ręce. Nie podzielają losu swojej Mamy i nie są kotami niczyimi. Nie można być kotem czyimś jeśli się jest kotem tysiąca osób.

Dzięki pomocy Fundacji "Kocie życie" Misia została dwa lata temu wysterylizowana. Od razu Jej życie wyraźnie się poprawiło. Zrobiła się stateczną Kocią Kobietą z Wąsem, opanowała ostatecznie półeczkę nad kaloryferem przy głównych drzwiach do szkoły i łaskawie pozwala się głaskać tysiącu par ludzkich rąk. Niektórzy śmieją się, że jest najlepszą firmą ochroniarską, bo niemal nie opuszcza posterunku przy wejściu.

Niestety jak to z kotami wychodzącymi bywa zniknęła na dwa dni. Nawoływana nie odpowiadała, nie pokazywała się. Po dwóch dniach została znaleziona w niedostępnym dla ludzi miejscu. Na szczęście udało się Ją złapać i dokładnie obejrzeć. Okazało się, że nie może stać na swoich łapkach, przewraca się, bo jedna z tylnych łapek jest chora. Istniało niebezpieczeństwo, że poza chorą łapką, może mieć jakieś obrażenia wewnętrzne.

Łapka złamana jest w trzech miejscach i wymaga scalenie operacyjnego. Podjęła się tego klinika dr Niedzielskiego. Muszę przyznać, że potraktowano Misię wspaniale i z wielkim zrozumieniem problemu kota niczyjego, za co jesteśmy bardzo wdzięczni. Kotka została hospitalizowana i jest przygotowywana do operacji.
W szkole ruszyła zbiórka pieniędzy, ale nie wiemy jak szybko uda nam się nazbierać stosowne fundusze. Pewnie po operacji potrzebne będą wizyty kontrolne, które też trzeba będzie opłacić.

Słuchajcie ! Nasza Fundacja zobowiązała się założyć u dr Niedzielskiego kasiorkę, nie będzie to mała kwota, ale liczymy,że nam się uda uzbierać.
Jak przeczytaliście szkolna opiekunka kotki będzie również czynić wszystko,żeby wspomóc finansowo leczenie kici.
Na pewno nie skończy się na operacji, potrzebne będą fundusze na prześwietlenia kontrolne, wizyty, badania itd...
Mamy TYLKO 7 dni na uregulowanie faktury, wstępna wycena leczenia to jak na razie 500zł


A o to i bohaterka
Obrazek Obrazek

Proszę o piar na FB wsie narody !
c.d.n.

_________________
Obrazek


środa, 22 maja 2013, 17:01
Zobacz profil
Wolontariusz KŻ
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 22 maja 2013, 18:19
Posty: 544
PostDodano: środa, 22 maja 2013, 18:29,    Temat: Re: Szkolna kota i połamana łapka :(
Witam wszystkich.

Najnowsze wieści o Misi są następujące. Weterynarze jednak odstąpili od operacji i gwoździowania łapki. Dzięki temu, że same złamania były bezodłamowe istnieje duża szansa, że po włożeniu łapki w gips kosci się zrosną. Przed chwilą byłam w klinice i akurat kotka była składana i gipsowana. Musi jednak zostać jeszcze na obserwacji. Koszty dzięki temu obniżą się ale ile w sumie całość będzie kosztować nikt nie umie powiedzieć.
W szkole ruszyło "pospolite ruszenie" i masowa akcja zbiórki pieniędzy na leczenie i rehabiliatcję koteczki.
Mam nadzieję, że następne wieści bedą równie optymistyczne. Nie wyobrażamy sobie szkoły bez naszego strażnika :)


środa, 22 maja 2013, 18:29
Zobacz profil

Dołączył(a): czwartek, 24 maja 2007, 17:40
Posty: 1482
PostDodano: środa, 22 maja 2013, 21:25,    Temat: Re: Szkolna kota i połamana łapka :(
wiozłam kotkę na sterylizację.
Poznałam opiekunki.
Kotka w szkole ma bardzo dobrze!!


środa, 22 maja 2013, 21:25
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 20 czerwca 2011, 12:23
Posty: 1619
Lokalizacja: Wrocław
PostDodano: środa, 22 maja 2013, 21:54,    Temat: Re: Szkolna kota i połamana łapka :(
Zamieszczę na FB :) jutro

_________________
hator hator hator


środa, 22 maja 2013, 21:54
Zobacz profil
Wolontariusz KŻ
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 4 marca 2008, 10:34
Posty: 9599
Lokalizacja: Wrocław
PostDodano: czwartek, 23 maja 2013, 19:25,    Temat: Re: Szkolna kota i połamana łapka :(
A teraz fotki dla widzów o mocnych nerwach :
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Bidulka...

_________________
Obrazek


czwartek, 23 maja 2013, 19:25
Zobacz profil
Wolontariusz KŻ
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 8 listopada 2007, 21:38
Posty: 2873
Lokalizacja: Oława
PostDodano: czwartek, 23 maja 2013, 20:11,    Temat: Re: Szkolna kota i połamana łapka :(
Faktycznie bidulka... Ale teraz już jest zaopiekowana i ma być tylko lepiej.

_________________
Obrazek


czwartek, 23 maja 2013, 20:11
Zobacz profil
Wolontariusz KŻ
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 22 maja 2013, 18:19
Posty: 544
PostDodano: piątek, 24 maja 2013, 14:38,    Temat: Re: Szkolna kota i połamana łapka :(
Misia nadal przebywa w klinice. Łapka puchnie pod gipsem co powoduje, że wymaga troskliwej i fachowej opieki. Zostanie w klinice do poniedziałku, w szkole przygotowywane jest pomieszczenie, w którym Misia będzie przebywać.
Pani weterynarz z którą dziś rozmawiałam powiedziała, że Misia ma się tak sobie, ale nie jest źle. Mam nadzieję, że jak wróci do szkoły i dopieści Ją ukochana Pani Krysia to od razu poczuje się lepiej.

Ze swojej strony uruchomiłam wszystkie możliwe dla mnie sposoby na wsparcie dla Fundacji. Na 3 blogach pojawiły się info o kotce i o Fundacji, FB też pracuje, mam nadzieję, że to spowoduje "pospolite ruszenie" choć w malusich kwotach, ale ziarnko do ziarnka a zbierze się miarka


piątek, 24 maja 2013, 14:38
Zobacz profil
Wolontariusz KŻ
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 4 marca 2008, 10:34
Posty: 9599
Lokalizacja: Wrocław
PostDodano: piątek, 24 maja 2013, 18:17,    Temat: Re: Szkolna kota i połamana łapka :(
Super, każdy zeciak się liczy. Z takich małych wpłat potrafiliśmy nie takie cuda uzbierać :)
Bogaci nie pomagają, no taka prawda życiowa jest.

_________________
Obrazek


piątek, 24 maja 2013, 18:17
Zobacz profil
Wolontariusz KŻ
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 22 maja 2013, 18:19
Posty: 544
PostDodano: poniedziałek, 27 maja 2013, 18:44,    Temat: Re: Szkolna kota i połamana łapka :(
Misia już z powrotem w szkole. Łapka w nowoczesnym i gustownym opatrunku koloru żółtego, bardzo pyszczkowa. Na razie mamy ją super dobrze karmić i doglądać, zwłaszcza kociej kuwety bo w klinice odmawiała korzystania z toalety w jakiejkolwiek postaci :(
Dzwoniłam przed chwilą do Pani Krysi i można powiedzieć, że duży sukces - Misia, kotka wychodząca "na swoich śmieciach" raczyła się w kuwecie załatwić, jak tą tendencję utrzyma jeden problem zniknie.
Jutro postaram się zrobić zdjęcie bidulce.

Ps. Uczniowie i pracownicy stanęli na wysokości zadania i zmobilizowali się w zbiórce pieniędzy. Po całym leczeniu nadwyżki przekażemy Fundacji.


poniedziałek, 27 maja 2013, 18:44
Zobacz profil
Wolontariusz KŻ
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 4 marca 2008, 10:34
Posty: 9599
Lokalizacja: Wrocław
PostDodano: poniedziałek, 27 maja 2013, 19:39,    Temat: Re: Szkolna kota i połamana łapka :(
:cool:

_________________
Obrazek


poniedziałek, 27 maja 2013, 19:39
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 26 listopada 2011, 11:22
Posty: 394
PostDodano: poniedziałek, 27 maja 2013, 19:50,    Temat: Re: Szkolna kota i połamana łapka :(
Czytam ten wątek i nie wierzę. Po pierwsze, że dyrekcja szkoły okazuje wyrozumiałość dla obecności kota w szkole. Po drugie, że nie zebrało się lobby rodziców pod nazwą "moje dziecko jest uczulone i przechowujemy je w sterylnych warunkach, skąd kot w szkole?!". No i ta zbiórka :) Życzę wszystkiego najlepszego każdemu człowiekowi, który zaangażował się w jakikolwiek sposób, żeby tej kotce polepszyć życie.


poniedziałek, 27 maja 2013, 19:50
Zobacz profil
Wolontariusz KŻ
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 4 marca 2008, 10:34
Posty: 9599
Lokalizacja: Wrocław
PostDodano: poniedziałek, 27 maja 2013, 19:50,    Temat: Re: Szkolna kota i połamana łapka :(
Jak wyżej, ale nie chciałam wykrakać ;)

_________________
Obrazek


poniedziałek, 27 maja 2013, 19:50
Zobacz profil
Wolontariusz KŻ
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 22 maja 2013, 18:19
Posty: 544
PostDodano: poniedziałek, 27 maja 2013, 20:22,    Temat: Re: Szkolna kota i połamana łapka :(
Sama się dziwię, że nie znalazł się żaden oszołom wśród rodziców. Faktem jest, że w czasie trwania lekcji Misia łazi po terenie szkoły(boisko i przyległości są potężnych rozmiarów), śpi na portierni ukryta w cieplutkim miejscu na szafie albo na wspomnianym kaloryferze przy głównych drzwiach szkoły, za to po południu Misia łazi po całej szkole. To tutaj kociła się kilkakrotnie i kocięta były odchowywane w jednym z pomieszczeń szkoły.
Ps. Mam nadzieję, że nie czyta tego Wydział Edukacji, Kuratorium ani Sanepid :P


poniedziałek, 27 maja 2013, 20:22
Zobacz profil
Wolontariusz KŻ
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 8 listopada 2007, 21:38
Posty: 2873
Lokalizacja: Oława
PostDodano: poniedziałek, 27 maja 2013, 21:55,    Temat: Re: Szkolna kota i połamana łapka :(
Czytam ja - belfer gimnazjalny. Mam błogosławieństwo dyrektora na przytaszczanie do pracy kociąt karmionych butelką. Bywa, że koleżanki dyżurują za mnie na przerwach, bo karmię. Gimbusy też mają fajne podejście.

A jak pracowałam w zaocznym liceum to Lucjusz chodził ze mną do pracy, pilnował porządku i wyżebrywał drugie śniadania. Miałam na piśmie zgodę wszystkich słuchaczy, tak na wszelki wypadek. W radach pedagogicznych Lucek też uczestniczył ;)

_________________
Obrazek


poniedziałek, 27 maja 2013, 21:55
Zobacz profil
Wolontariusz KŻ
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 22 maja 2013, 18:19
Posty: 544
PostDodano: wtorek, 28 maja 2013, 17:12,    Temat: Re: Szkolna kota i połamana łapka :(
Fajnie jak w miejscu pracy wyrozumiałym okiem patrzą na takie działania.

Misia opanowała kuwetę ;) nie ma z nią problemu, wygląda na to, że problemem było zamkniecie w klinice. Na razie opatrunek ma na łapce, choć podobno próbuje opanowywać świat 8) miejmy nadzieję, że nic nie zmajstruje bo ja jutro wyjeżdżam i nie będę mogła pomóc w razie czego. Ale wiem, że Pani Krysia i Pan Darek nie pozwolą na krzywdę kociczki.

Zdjęcia chyba będą dopiero w przyszłym tygodniu bo jutro już nie dam rady a poza tym dzisiaj Panna schowała się pod stół i tam sobie spała, a nie chcę siłą bidulki wyciągać


wtorek, 28 maja 2013, 17:12
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot], Google [Bot], Majestic-12 [Bot] i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL